Następny gdy będzie chociaż jeden komentarz ;) . Będzie niespodzianka w następnym #motherinlaw xx
***
Harry.Ubrany w marynarkę od garnituru , biały podkoszulek i czarne rurki.
-To dla mnie ?
-Tak.- odebrałam od chłopaka ogromny bukiet i zaczęłam wciągać zapach z kwiatów.
-Są piękne, ale nie musiałeś.
-Musiałem. Chce Ci wszystko wynagrodzić.. Każdą krzywdę..
-Harry przestań.Co było to było. Teraz zaczynamy od nowa, prawda?
-Tak. Byłem u Zayn'a i przeprosiłem go za wszystko. No i na dodatek teraz chyba jesteśmy dobrymi kumplami ?-zaczął pokręcać głową w rozbawieniu co też mi się udzieliło.
-Dobra, to chodź do środka. Zrobię jakąś kolację..
-Ale ja ja już mam plany.
-Ohh dobrze. To do zobaczenia ?
-Ale ja mam plany na wieczór z tobą. Zabieram Cię do kina a potem do restauracji. Lec na górę i się przebież. Ja tu poczekam.
-Ale...
-Żadne ale. leć ja czekam.
=Dobra daj mi 15 minut ?
-No dostaniesz jeszcze dodatkowe 5 minut, znając kobiety.
-świnia.-prychnęłam pod nosem i poszłam do sypialni. Przebrałam się w jakieś odpowiednie rzeczy i zrobiłam makijaż schodząc szybko na dół.Gdy Styles mnie zobaczył był pod wielkim wrażeniem.
-Jesteś...Wyglądasz pięknie.
-Dzięki.
-Umm.. To idziemy?
-Tak, tylko ubiorę buty i płaszcz i wtedy możemy iść.
-Dobrze.
***
Po kinie pojechaliśmy prosto do jakieś dobrej restauracji. Harry mówił, ze tam serwują przepyszne owoce morze.
-A co państwo życzą sobie na deser?-kelner który miał około 25 lat, nie spuszczał ze mnie wzroku n=ani na chwilę. Harry odchrząknął nerwowo zwracając na siebie jego uwagę. Zaczęłam pod nosem chichotać z jego zachowania.
-To co bierzemy kochanie?- na ostanie słowa zrobił nacisk, dając kelnerowi znak, że z nim tu przyszłam na RANDKĘ ? Nie to nie jest randka..
-Poproszę ciasto czekoladowe.Kochanie a ty ?- Harry ba te słowa uśmiechnął się do mnie szeroko.
-To samo co ty.- kelner z dziwnym wzrokiem spojrzał na Styles'a i szybkim ruchem opuścił nasz stolik.
-Serio kochanie?
-No co, on podrywał Cię, a to chyba nie wypadło w tej sytuacji.
-Jakiej ?
-No..yy ty i ja jesteśmy teraz razem w restauracji..No i ..
-I mamy przyjacielską kolację.
-Taaa.
Więcej do tej rozmowy już nie wróciliśmy.
Po udanej kolacji Harry odwiózł mnie do domu i całując na pożegnanie w policzek odjechał do domu.
Wzięłam kąpiel i przebrałam się w jakieś ciuchy do spania. Prawie zasypiałam, gdy nagle mój telefon zawibrował.
Sms od Harry.
Mam nadzieję,że Ci się podobał wieczór w moim towarzystwie.xx
Oh co za egoista. Zaczęłam jak głupia cieszyć się do ekranu telefonu.
Było bardzo miło. Mam nadzieje,że kiedyś to jeszcze powtórzymy? xx Hass
Na 100% kochanie. Tak szybko się mnie nie pozbędziesz. xx
Czyli wracamy do kochanie? Idiota.
Trzymam cię za słowo KOCHANIE. A może słoneczko, skarbie ? Co wolisz ? xx
Wolę kochanie. Tak na początek babe xx
Czy on ze mną flirtuje ?
Dobra koniec tego słodzenia. Dobranoc :) xx
Dobranoc babe. xx
I tak zakończyła się nasza wymiana sms'ów.
*~~*
2 miesiące później
Przez ten cały czas codziennie spotykałam się z Harry'm. Wychodziliśmy do kina, do restauracji, parku, na koncertu. Przez te dwa miesiące wydarzyło się wiele. Ja chyba się w nim zakochuje. Nie potrafię wytrzymać dnia bez zobaczenia się z nim. A gdy jest blisko mnie moje serce bije 100 razy szybciej. A gdy już nie możemy się spotykać, to za nim cholernie tęsknie. Czy to jest miłość?
Na początku nie chciałam tego, a teraz? Chce być dla niego tą jedyną, tą dzięki której się uśmiecha, tą o której cały czas myśli..Chce żeby on był mój.
Ale ja nie wiem czy on odwzajemnia moje uczucia...
W szkole było jak dawniej. Wszyscy byli w dobrych kontaktach. Zayn razem z Harrym są na prawdę dobrymi kolegami. Może są czasami małe spięcia, ale to jest nic. Co do Malika jest on w szczęśliwym związku z Perrie. Szkoły kończy się za niecałe 2 miesiące. Nie mogę się doczekać wakacji.
Dzisiaj jest niedziela. Harry i ja wybieramy się na koncert jego ulubionego zespołu Coldplay. Dostaliśmy od Katy 2 wejściówki VIP.
***
-Boże to było wspaniałe! Dzięki, ze mogłem z tobą pójść.
-Oh nie ma za co. Uwielbiam chodzić z Tobą na takie imprezy kulturalne.
-A wiesz,że ja bardziej ?-Harry stanął na przeciwko mnie uśmiechając się szeroko.
-Tak ? To bardzo ciekawe Styles.
-Jesteś słodka.
-Woah. Co za komplement.
-Wiem, lubię sprawiać , że się rumienisz.- moje policzki zapewne przybrały buraczany kolor. Chłopka zbliżył się jeszcze bliżej. Czułam jego oddech na mojej twarzy. Po chwili poczułam Ciepło jego ust na swoich...
O Bozinko jaki cudny rozdział!! :))
OdpowiedzUsuń